Aktualności

MŚ: Niemcy i Serbia ze zwycięstwami

Trzymające w napięciu spotkania zobaczyli kibice zgromadzeni w piątek w katowickim Spodku. W ostatnich meczach pierwszej kolejki grupy E fazy wstępnej mistrzostw świata w piłce ręcznej mężczyzn Niemcy pokonali Katar 31:27, a Serbia zwyciężyła Algierię 36:27.

W pierwszym z piątkowych spotkań MŚ 2023 w Katowicach Niemcy początkowo prowadziły wyrównaną grę z Katarczykami. Od 5. minuty, przy głośnym dopingu swoich kibiców odskoczyli na cztery gole (6:2 i 8:4). Nieźle między słupkami europejskiej ekipy spisywał się znany z gry w Polsce Andreas Wollf, a jego koledzy z reprezentacji wyprowadzali szybkie ataki i powiększali przewagę. Na 11:6 dla Niemców trafił Pascal Groetzki, a sześciobramkową zaliczkę (14:8) zapewnił swym golem świetnie dysponowany w piątek Juri Knorr. Pokaźna przewaga mogła rozprężyć naszych zachodnich sąsiadów, albowiem Katarczycy w pewnym momencie, głównie za sprawą trzech goli Eldara Memisevicia, zbliżyli się na dwie bramki (14:11). Gospodarze przyszłorocznych ME w porę odzyskali kontrolę nad sytuacją na parkiecie śląskiej hali, m.in. dzięki niezawodnemu tego dnia z siódmego metra Knorrowi (16:12), a na przerwę schodzili z wynikiem 18:13.

W drugiej części meczu Katarczycy przekonali, że nie wolno ich przedwcześnie skreślać. Błędy Niemców w ataku, a w konsekwencji zakończone golami kontry rywali doprowadziły do wyniku 22:20. Knorr i spółka nie zamierzali jednak wypuścić prowadzenia z rąk, jednak  w 51. minucie zrobiło się już tylko 26:25. W odpowiedzi gol Philiipa Webera oraz gra w przewadze (kara dwóch minut dla Youssefa Aliego) napędziły Niemców, którzy odbudowali zapas bramkowy. I chociaż piłkarze ręczni z Bliskiego Wschodu zaciekle atakowali, nie byli w stanie zmniejszyć różnicy goli, w dużej mierze przez świetną postawę Wolffa (15/40 obronionych rzutów), który piątkowe spotkanie okupił urazem. Finalnie Niemcy zwyciężyli Katarczyków 31:27, a MVP meczu wybrano Knorra, strzelca ośmiu goli.

– Katar ma świetnych zawodników. Zanotowaliśmy dobry początek, ale popełnialiśmy zbyt dużo błędów, co pozwoliło Katarczykom wrócić do meczu. Koniec końców, zachowaliśmy spokój i zdobywaliśmy bramki w odpowiednim momencie (sytuacjach). To będzie trudny mecz pomiędzy Katarem a Algierią. Zobaczymy, kto będzie w drugiej rundzie i ile punktów weźmiemy ze sobą. Następny mecz z Serbią jest dla nas najważniejszy – uważa Patrick Groetzki. – Świetnie zobaczyć tylu kibiców z Niemiec, bardzo nam pomogli w najtrudniejszych momentach – dodaje.

Wieczorne spotkanie MŚ 2023 w Katowicach między Serbami a Algierczykami lepiej rozpoczęli gracze z Bałkanów. W ataku ekipy Hiszpana Toniego Gerony szalał niespełna 20-letni obrotowy Stefan Dodić. Serbowie odskoczyli na trzy gole (6:3), ale na krótko cieszyli się z prowadzenia. Algierczycy skorzystali z nieskuteczności rywali, dołożyli celność pod bramką Vladimira Cupary i w 14. minucie było już 7:7. Ekipa z Bałkanów wyciągnęła wnioski z poprzednich minut i znalazła sposób na wysoką obronę rywali. Nieomylny w swoich rzutach był kapitan Serbów Nemanja Ilić, a po jednym z nich w 20. minucie zrobiło się 12:9 dla jego drużyny. Nieźle bronili bramkarze obu ekip. Na bohatera Algierii wyrastał Khalifa Ghedbane, lecz jego skuteczne interwencje nie wystarczyły do wyrównania. W ostatnich minutach Serbowie – wspierani przez głośną grupę rodaków na trybunach Spodka – osiągnęli czterobramkową przewagę (16:12), którą piąta drużyna ostatnich mistrzostw Afryki zdołała jeszcze zmniejszyć przed syreną do szatni (16:13).

Po przerwie Serbowie dzielnie bronili zaliczki, nie pozwalając Algierczykom na zbyt wiele. Po trzecim golu Predraga Vejina w 36. minucie było 20:16, a po świetnej obronie Cupary i sfinalizowanej kontrze po rzucie Vanji Ilicia bałkańska ekipa prowadziła już 22:17. Na nieco ponad 17 minut do końca spotkania dobrze dysponowany po przerwie Vorkapić powiększył przewagę Serbów do sześciu goli (25:19). Bardzo skuteczny pod algierską bramką był również Mijajlo Marsenić, autor dziewięciu trafień. Ekipa z Afryki popełniała bardzo dużo strat w ataku, co tylko było wodą na serbski młyn. W pewnym momencie zespół trenera Gerony prowadził nawet różnicą dziesięciu goli (34:24). Ostatecznie Serbia pokonała Algierię 36:27, a najlepszym zawodnikiem spotkania uznano Petara Dordicia, zdobywcę ośmiu bramek.

– Algieria w całym meczu zagrała dobre spotkanie. W pierwszej połowie nie ułatwiali nam życia, grali bardzo dobry handball. Mieliśmy to szczęście, że przez pełne 60 minut graliśmy na pełnym gazie i koniec końców to my zasłużyliśmy na zwycięstwo – mówi Dordić, grający na co dzień w portugalskiej Benfice, który odniósł się również do następnego rywala Serbów i wsparcia z trybun. – Niemcy to trudny przeciwnik. Mamy dużo respektu do nich, ale wierzę w mój zespół i wiem, że jeśli zagramy tak, jak powinniśmy, możemy pokonać każdego. Cieszymy się, że możemy liczyć na swoich fanów i są z nami w Katowicach – uzupełnia.

W drugiej serii spotkań grupy E – poza meczem Niemców z Serbami (niedziela, 15 stycznia, godz. 18:00) – Katar zagra z Algierią (godz. 20:30). Z kolei już w sobotę kolejna dawka emocji w katowickim Spodku – w ramach grupy B Francja zagra z Arabią Saudyjską (godz. 18:00), a następnie Polacy podejmą Słoweńców (godz. 20:30).

Gospodarzami MŚ 2023 są Katowice, Województwo Śląskie, Kraków, Małopolska, Płock, Mazowsze i Gdańsk (w Polsce) oraz Goteborg, Malmo, Sztokholm, Kristianstad i Jonkoping (w Szwecji). Narodowymi Dostawcami turnieju w naszym kraju są Ministerstwo Sportu i Turystyki, Grupa Wirtualna Polska, Suzuki, Deloitte, Grupa LUX MED oraz Eventim, który prowadzi dystrybucję biletów na to wydarzenie. Sprzedaż wejściówek trwa. Więcej informacji na www.handball23.com.

 

Niemcy – Katar 31:27 (18:13)

Niemcy: Andreas Wolff, Joel Birlehm – Patrick Groetzki 4, Paul Drux, Kai Haefner 5, Jannik Kohlbacher 2, Simon Ernst, Rune Dahmke, Johannes Golla 3, Juri Knorr 8, Philipp Weber 2, Lukas Mertens 4, Julian Koester 2, Luca Witzke 1, Djibril M’Bengue, Christoph Steinert. Trener: Alfred Gislason.

Katar: Anadin Suljaković, Bilal Lepenica – Ahmed Nader Saleh 1, Ahmad Madadi 6, Eldar Memisević 4, Jovan Gacević 1, Abdelrahman Tarek Abdalla 3, Allaedine Berrached, Kamal Al Din Mallash 1, Yassine Sami, Youssef Ali 4, Mahmoud Hassaballa, Moustafa Heiba 2, Ebrahim Shebl Ebaid, Ameen Zakkar, Rafael Capote 5. Trener: Valero Rivera.

 

Serbia – Algieria 36:27 (16:13)

Serbia: Vladimir Cupara, Milan Bomastar – Vukasin Vorkapić 4, Uros Borzas 2, Ilija Abutović, Bogdan Radivojević, Nemanja Ilić 4, Dragan Pechmalbec 1, Vanja Ilić 2, Predrag Vejin 3, Lazar Kukić, Mijajlo Marsenić 9, Milos Orbović 1, Marko Milosavlević, Stefan Dodić 2, Petar Dordić 8. Trener: Antonio Gerona.

Algieria: Khalifa Ghedbane, Yahia Zemouchi – Zohir Naim 3, Nouredine Hellal 1, Daoud Hichem 4, Wail Melazem, Benhalima Nori Salem 4, Djedid Yacine, Hichem Kaabeche 2, Bendjilali Sofiane, Mokhtar Kouri 1, Rahim Abdelkader 2, Reda Arib 5, Abdi Ayyoub 4, Bastien Khermouche 1, Douchet Sami. Trener: Tchakrabi Rediuane.

Podziel się:

Nadchodzące mecze

No results found.

Zobacz także